Dramatyczna końcówka

2009 II: UKS „Ruch” II Radzionków 6:3 TS „Gwarek” II Tarnowskie Góry

W niedzielę 19-go maja drużyna UKS „Ruchu” II Radzionków podejmowała na boisku SMS zespół „Gwarka” II Tarnowskie Góry. Zespół „Gwarka” to jedyny zespół który nie doznał jeszcze porażki w zmaganiach ligi Orlik E2.
Drużyna „Ruchu” przystępowała z kolei do meczu bez Kuby Zogrodnika, Mateusza Nowaka i Olka Lipoka .
Mecz od samego początku toczył się pod dyktando gości. Dość powiedzieć, że już w 2 minucie interwencja Pawła Paruzela uchroniła nasz zespół przed stratą gola. Zespół „Gwarka” częściej był przy piłce. My niestety graliśmy zbyt nerwowo, niedokładnie, z błędami w ustawieniu.
Mimo to w pięknej akcji Filip Telenga obsłużył Bartka Dulkę, który dokładnym uderzeniem pokonał bramkarza „Gwarka”.
W następnych minutach zespól „Gwarka” odpowiedział dwoma golami. Na przerwę jednak schodziliśmy remisując po pięknym uderzeniu Piotra Kubackiego.
W przerwie meczu prosiłem chłopców by, jeśli to możliwe oddalili grę od naszej bramki, i nie grali tak nerwowo. W pierwszej połowie popełniliśmy mnóstwo niewymuszonych błędów, co drużynę kosztowało wiele sił.
Od początku drugiej połowy nasza gra uległa poprawie. Niestety, grając w osłabieniu (Paweł Plewnia został usunięty na 2 minuty z boiska),tracimy trzecią bramkę . Nie bez winy przy bramce był nasz kapitan.
Po stracie bramki ciągle jeszcze mieliśmy problemy, tym razem z otwarciem gry gdy Karol Golly odpoczywał.
Okazało się jednak, że 60 minut gry to jednak dużo.
W następnym fragmencie stało się coś , czego nikt przewidzieć nie mógł . Najpierw Karol Golly pięknie złamał akcję i schodząc do środka efektownym strzałem pokonał bramkarza gości.
W chwilę później ten sam zawodnik z rzutu wolnego kolejny raz wpisuje się na listę strzelców i wygrywamy 4 : 3
Wydarzenia toczą się lotem błyskawicy . „Gwarek” jest w szoku , zawodnicy „Gwarka” pewnie chcieli ruszyć do odrabiania strat, ale w naszych zawodnikach jest tyle energii że w 4 minuty strzelamy
kolejne 2 gole . Konkretnie czyni to nasz napastnik Bartek Dulka. I to nie koniec. Aż do ostatniego gwizdka sędziego zespół składnymi akcjami próbuje
strzelić kolejne bramki.
Po trudnym , dramatycznym, pełnym walki meczu wygrywamy 6:3.
Brawo chłopcy , brawo drużyna pokazaliście dzisiaj jak należy grać – grać do końca!