Trampkarze młodsi wznowili dzisiaj rozgrywki III Ligi Wojewódzkiej. Na pierwszy mecz udali się do Zabrza – Biskupic. Mecz od samego początku trzymał w napięciu: już w pierwszych minutach Tomek Ćwięczek zaatakował wysoko bramkarza, odebrał mu piłkę, ale goalkeeper naprawił swój błąd broniąc jego strzał. Chwilę później działo się pod drugą bramką: „Gwarek” otrzymał rzut karny po faulu Kuby Burdy, jednak Szymon Stańczyk nie dał się pokonać z 11 metrów!! W 11 minucie „żółto-czarni” otworzyli wynik spotkania: faulowany w strefie środkowej był Bartek Zejer, rzut wolny rozegrał Łukasz Sikora, a całość finalizował uderzeniem z dystansu Tomek Ćwięczek, lobując bramkarza. Podbudowany takim obrotem sprawy „Ruch” próbował pójść za ciosem. Rywale zdołali się pozbierać i w 19 minucie wyrównali stan rywalizacji. Był to punkt zwrotny tej połowy: „Cidry” straciły koncepcję gry i niestety 3 kolejne gole w 10 minut. Trener zareagował na te wydarzenia zmianami, a „świeże siły” pozwoliły w końcówce pierwszej połowy wymusić błąd na rywalach, który skutkował bramką samobójczą i nadzieją na drugą połowę. W przerwie przeanalizowaliśmy nasz przedmeczowy plan, błędy w otwarciu gry oraz wszystko to co miało miejsce w pierwszych 40 minutach. Wyszliśmy naładowani pozytywną energią na 2 połowę i już po 60 sekundach zdobywamy kontaktową bramkę. Po raz drugi tego dnia, jak przy stanie 0-1 idziemy za ciosem, tym razem skutecznie i w 52 minucie wyrównujemy stan meczu. Oba gole po przerwie to efekt współpracy Sikory z Ćwięczkiem. Mecz zaczął się od nowa, a obydwa zespoły stwarzały sobie okazje do zdobycia goli. Na 5 minut przed końcem spotkania obrońca „Gwarka” zagrywa piłkę ręką we własnym w polu karnym, jednak mimo głośnych protestów sędzia nie wskazał na 11 metr. Być może ta sytuacja wyprowadziła nas z równowagi i wpłynęła na naszą koncentrację. W samej końcówce gospodarze trafiają do siatki dwa razy i wygrywają 6:4. Podsumowując: Oceniając mecz pod kątem otwarcia gry, które było naszym celem, zdecydowanie lepiej prezentowaliśmy się w 2 połowie, w której lepiej realizowaliśmy założenia i nie widać było stresu w tym elemencie. Bardzo bolesny okazał się dla nas okres od 19 do 30 minuty, kiedy szybko straciliśmy 4 bramki. Oceniając z perspektywy czasu, tamte wydarzenia mocno wpłynęły na losy rywalizacji. Wszyscy czują spory niedosyt, które na pewno będzie motywatorem do dalszej pracy.
SKS „Gwarek” Zabrze 6:4 UKS „Ruch” Radzionków
(4:2)
Bramki: Ćwięczek 11’, 41’, 52’, samobójcza 38’
Asysty: Stańczyk Kuba 11’, Caban 38’, Sikora 41’, 52’
W 5 minucie Szymon Stańczyk obronił rzut karny wykonywany przez rywali !!
Skład: Stańczyk Szymon – Stańczyk Kuba (C), Sikora, Burda, Zydek, Wroniszewski, Caban, Wikarek, Pluta, Zejer, Ćwięczek oraz Przypaliński (GK), Kwietniowski, Idzik, Olszowski, Korbel, Bogacki; trener: Dyrda