Po środowej porażce w Katowicach zawodnicy „Cidrów” na sobotni mecz 2 października wyszły bardzo zmotywowane. Dobre rozpoczęcie meczu, skutkowało kilkoma dobrymi sytuacjami do zdobycia bramki, lecz brak skuteczności w dalszym ciągu jest widoczny w naszych poczynaniach. Rywal przetrwał nasz napór, wyprowadził dwa skuteczne ataki i po 20 minutach objął dwubramkowe prowadzenie. Nasz zespół stworzył sobie jeszcze kilka dobrych sytuacji w pierwszej połowie, lecz tylko jedną zamienił na bramkę. W drugiej połowie mecz w dalszym ciągu toczył się pod obiema bramkami, na nasze nieszczęście rywal wykorzystał kolejny stały fragment gry i ustalił wynik na 1-3 dla przyjezdnych.