W środowy wieczór 6 października nad Radzionkowem panowała angielska pogoda. Do tych warunków idealnie dostosowali się miejscowi… ale od początku. O 19:00 na murawę wybiegli podopieczni Trenera Mateusza Flegla, aby odrobić zaległości z pierwszej kolejki i zmierzyć się z bardzo wymagającym rywalem – MKS „Concordią” Knurów. W tabeli prowadzi zespół gości, dlatego „żółto-czarni” byli bardzo skoncentrowani na swoich zadaniach i zmotywowani do walki. Od początku graliśmy w obronie wysokiej stosując pressing co przynosiło wymierne korzyści w postaci szybkiego odbioru piłki i dużej liczby strzałów. Goście nie potrafili sobie poradzić z dobrze funkcjonującą maszyną i często uciekali się do gry faulem. Po jednym z rzutów wolnych gospodarze wyszli na prowadzenie. Chłopcy wykazywali się dużą mądrością – trener przestrzegał, że nie da się grać całego meczu w takim tempie i trzeba umiejętnie dysponować siłami. Przez chwilę goście zbliżyli się do naszej bramki, ale było to zamierzone, aby w końcówce I połowy zadać cios w postaci szybkiej kontry. Po przerwie „Cidry” kontrolowały przebieg meczu regulując tempo gry i zasłużenie wygrywając. Rywalom i sztabowi trenerskiemu rywali bardzo dziękujemy za sportową walkę i postawę fair play, a kibicom za gorący doping, na który liczymy również w sobotę w Knurowie gdzie rozegramy kolejny mecz ligowy.
Chłopcy zadedykowali zwycięstwo naszemu wiernemu kibicowi z Piekar Śląskich – Danielowi – który dzień wcześniej obchodził swoje urodziny, ale ze względu na kontuzję, nie mógł pojawić się przy ul. Knosały 113. Daniel wracaj do zdrowia!!