2005/06: KS „Ruch” Radzionków 5-4 „Górnik” Zabrze (I LW)

W sobotę 9 października do Radzionkowa przyjechał zespół „Górnika” Zabrze. Po rollercoasterze w pierwszej rundzie spotkań rewanż zapowiadała się bardzo interesująco. I tak też było. Już po 47 sekundach gry zabrzanie otwierają wynik rywalizacji: brak zrozumienia naszych zawodników w środkowej strefie boiska skutkował prostą strata piłki co skrzętnie wykorzystali goście. Po kolejnych 10 minutach wracamy powoli do gry, przejmujemy kontrolę na boisku. Efektem tego jest bramka wyrównująca, strzelona po obiorze piłki, na połowie przeciwnika. Do przerwy jeden i drugi zespół już nie zagroził bramce przeciwnika. W przerwie w szatni „Ruchu” padło kilka ważnych słów, aby druga połowę zaczęli bardziej skoncentrowani niż pierwszą. Słowa jedno – czyny drugie. Po 2 minutach drugiej połowy przegrywamy 1:2. Co gorsze w przeciągu kolejnych 6 minut przeciwnik strzela kolejne 2 bramki. Sztab szkoleniowy „Cidrów” reaguje natychmiast, dokonując 2 zmian w składzie, co w szybki sposób wpływa na zmianę rezultatu – strzelamy bramkę kontaktową. Czas płynie szybko, lecz nasi chłopcy dążą do zdobycia kolejnej bramki. Trzecią bramkę zdobywamy z rzutu karnego. Do końca meczu pozostaje 10 minut – przegrywamy 3:4. Goście zostali zepchnięci do obrony niskiej. Zdobywamy 4 bramkę z rzutu wolnego, lecz sędzia boczny podnosi chorągiewkę i bramka nie zostaje uznana. To jeszcze bardziej nakręciło naszych chłopaków. Gdy zegar pokazywał 90 minutę wykonujemy rzut rożny i w dużym zamieszaniu zdobywamy 4 bramkę!! Radość w naszym zespole jest przeogromna. Po tym wydarzeniu sędzia pokazuje że dolicza 2 minuty do regulaminowego czasu gry. „Górnik” rzuca się do strzelenia bramki zwycięskiej, natomiast my odbieramy piłkę w środkowej części boiska i po trzech podaniach zdobywamy piątą bramkę dającą nam bardzo cenne zwycięstwo!! Ogromna radość z jednej strony i smutek z drugiej strony. Teraz wiemy dlaczego piłka nożna jest najpopularniejszym sportem na świecie.