2004/05: MKS Concordia Knurów 3-4 KS Ruch Radzionków (III LW)

Trzy dni po porażce u siebie z „Concordią” dostaliśmy możliwość szybkiego rewanżu. W niedziele w południe 30 maja zaczęliśmy kolejny bój o punkty ligowe. Oczywiście po przegranym meczu było trzeba wyciągnąć wnioski i odpowiednio zbudować plan na mecz rewanżowy. Plan jedno ,a realizacja drugie. Po 15 minutach dominacji na boisku, kolejny raz tracimy bramkę w dziwnych okolicznościach: była to pierwsza akcja gospodarzy i niestety od razu przyniosła gola. Ten moment podziałał na „żółto-czarnych” mobilizująco. Uzyskaliśmy dużą przewagę na boisku, stwarzaliśmy sobie sytuacje podbramkowe i tylko kwestią czasu było kiedy zdobędziemy bramkę wyrównującą. Od straty bramki minęło 10 minut, a my już wyszliśmy na prowadzenie 2:1. Ten wynik utrzymał się do przerwy. Po zmianie stron w krótkim odstępie czasu zdobywamy kolejne 2 bramki .Strzelcami są Pascal Szulc i Jakub Górny. Prowadzimy 1:4. W podobnym czasie nastąpiły zmiany zawodników w naszym zespole. Przeciwnik postawił wszystko na jedna kartę i prostymi sposobami próbował zdobyć bramkę. Udało się to po kolejnym błędzie ustawienia naszego bloku obronnego wraz z bramkarzem. Do końca meczu pozostaje 15 minut. Knurowianie próbują wykorzystać lepsze warunki fizyczne i zdobywają swoją 3 bramkę. „Concordia” nadal dąży do zmiany niekorzystnego wyniku lecz, zapas szczęścia wykorzystała w meczu w Radzionkowie. Wygrywamy na trudnym terenie w Knurowie 4:2, skutecznie rewanżując się za domową porażkę.