2007: WIELKI „COME BACK” W MECZU NA SZCZYCIE!!!!
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą – tak w największym skrócie można
opisać to co działo się w piątek 18 października w Bytomiu. Uczniowie 6
klasy SMS Radzionków udali się na ul. Olimpijską, a mecz który mieli
rozegrać był tym z gatunku „na szczycie”. „Polonia” II Bytom wyszła na
spotkanie w bardzo mocnym składzie, w całości występującym w I Lidze
Wojewódzkiej. W naszym zespole zabrakło niestety z powodów zdrowotnych
lidera defensywy – Kuby Burdy, a Igor Kwietniowski, który jeszcze
tydzień temu miał spuchniętą kostkę, zaczął mecz na ławce rezerwowych.
Gospodarze od pierwszego gwizdka przejęli inicjatywę, dłużej
utrzymywali się przy piłce i częściej zagrażali bramce. W 10 minucie
było 1-0: „niebiesko-czerwoni” przejęli piłkę w środku boiska i
wyprowadzili bardzo ładną akcję, którą wykończył Bartosz Konieczny.
„Ruch” w tym okresie gry grał z kontry i prostymi środkami starał się
uruchamiać Kamila Buchacza, który dwukrotnie znalazł się w dobrych
sytuacjach. W 20 minucie sytuacja „Cidrów” stała się jeszcze
trudniejsza: wydawało się, że atak „Polonii” zatrzymał w polu karnym
Remik Zawada, piłka odbiła mu się jednak od pięty dzięki czemu przejął
ją Kuba Spendel, wystawił do Kamila Siudaka, a ten przymierzył nie do
obrony. „Ruch” walczył i pod koniec pierwszej połowy powinien strzelić
przynajmniej jednego gola: w 26 minucie Remik Zawada zagrał świetną
prostopadłą piłkę do Bartka Zejera, ten przegrał jednak pojedynek 1×1 z
bramkarzem. Po chwili Czarek Wroniszewski egzekwowali rzut rożny, a Kuba
Stańczyk pomylił się o centymetry. Do przerwy wynik nie uległ zmianie, a
„niebiesko-czerwoni” zasłużenie prowadzili 2:0.
W szatni trenerzy
Adam i Mariusz wzięli się ostro do pracy, przeanalizowali z zespołem
dotychczasowe 30 minut i wzmocnili go mentalnie. W efekcie na drugą
część wyszedł odmieniony zespół, który grał zdecydowanie lepiej i z
każdą kolejną minutą zaczął przejmować kontrolę nad meczem. Wynik
niestety długo pozostawał taki sam, aż nadeszła 51 minuta: piłkę w
środku pola przejął Igor Kwietniowski, błyskawicznie podał między dwóch
obrońców do Kamila Buchacza, a ten zrobił to czego nie udało mu się
dokonać w pierwszej połowie, pewnie trafiając do siatki! „Żółto-czarni”
poszli za ciosem i w 55 minucie wyrównali stan meczu: kolejną ważną
piłkę w środku pola przejął nasz kapitan Czarek Wroniszewski, następnie
podał prostopadle do Kuby Cabana, a ten mimo asysty dwóch defensorów z
zimną krwią huknął nie do obrony! „Polonia” rozpoczyna od środka, rusza z
atakiem na naszą bramkę, który zatrzymujemy i błyskawicznie ruszamy w
drugą stronę: konkretnie Czarek gra za plecy obrońców, wychodzący z
bramki bramkarz zderza się z jednym z kolegów, futbolówkę przejmuje
Harry Mueller i pakuje ją w same okienko!! SZAŁ RADOŚCI!! Szybko trzeba
jednak wrócić na ziemię – przed nami 3 minuty podstawowego czasu gry +
doliczenie. Nikt nie zamierza bronić wyniku, szukamy kolejnych goli, a
„Polonia” rzuca wszystkie siły by odrobić straty. TO SIĘ JEDNAK NIE
UDAJE, SĘDZIA GWIŻDŻE PO RAZ OSTATNI, A MY MOŻEMY SIĘ CIESZYĆ WRAZ
NASZYMI KIBICAMI (z Danielem na czele)!!!!!!!!!! Zwycięstwo dedykujemy
Kubie Burdzie – wracaj szybko do zdrowia💪!!
Podsumowując: konia z rzędem temu kto wierzył po pierwszej połowie, że wrócimy i odwrócimy losy meczu w takim stylu! Wierzyliście? BO MY WIERZYLIŚMY ⚽️!! Mecz stał na bardzo wysokim poziomie, trzymał w napięciu od pierwszej do ostatniej minuty i w pełnym tego słowa znaczeniu był „spotkaniem na szczycie”. Brawo dla całego zespołu, który tworzą zawodnicy, sztab szkoleniowy i kibice💪!! „Dopóki piłka w grze – wszystko jest możliwe” (Kazimierz Górski)⚽️
BS „Polonia” Bytom 2:3 UKS „Ruch” Radzionków
(2:0)
Bramki: Konieczny 10’, Siudak 20’ – Buchacz 51’, Caban 55’, Mueller 56’
Asysty: Kwietniowski 51’, Wroniszewski 55’
Skład: Górski – Ozimek, Zawada, Bogacki, Wroniszewski (C), Caban,
Zejer, Wikarek, Buchacz oraz Stańczyk Szymon (GK), Stańczyk Kuba,
Kościański, Riger, Korbel, Mueller, Kwietniowski; trenerzy: Adam Dyrda i
Mariusz Malok; kierownik zespołu: Rafał Przypaliński