W środę 11 listopada trampkarze młodsi nadrabiali ligowe zaległości. Do Radzionkowa przyjechał zespół MKS Zaborze Zabrze. W pierwotnym terminie spotkanie nie odbyło się ze względu na fatalne warunki atmosferyczne. Dzisiaj również nie obyło się bez sytuacji losowej: na zawody nie dotarł sędzia. Ponieważ obydwu zespołom zależało na rozegraniu spotkania, strony ustaliły, że w rolę arbitra wcieli się II trener gospodarzy.
„Cidry” wyszły dobrze skoncentrowane na boisko, z zamiarem szybkiego narzucenia swoich warunków gry. Pierwszy kwadrans toczył się głównie na połowie gości, jednak nie udało się tego przekuć na zdobycie bramki. Później do głosu zaczęli dochodzić zabrzanie i radzionkowska defensywa musiała być bardzo czujna. W 33 minucie do siatki udało się jednak trafić „żółto-czarnym”, a konkretnie Kamilowie Małocie. Ten gol chyba uśpił czujność zawodników „Ruchu”, którzy oddali inicjatywę rywalom. W ostatnich minutach pierwszej połowy MKS był zdecydowanie lepszym zespołem, stwarzając sobie dogodne sytuacje, trafiając w słupek i poprzeczkę. Wynik do przerwy nie uległ jednak zmianie.
W szatni trener Mateusz przeprowadził męską rozmowę z zawodnikami co zaowocowało lepszą grą. W 48 minucie swoją szybkość na skrzydle pokazał Tomek Ćwięczek, przeniósł ciężar gry na drugą stronę boiska, a Bartek Zejer w tempo zamknął akcję na dalszym słupku. Goście wciąż jednak byli groźni i szukali swoich szans w polu karnym. Worek z bramkami na dobre rozwiązał się w ostatnich 15 minutach, kiedy „żółto-czarni” trafili do siatki 5:0. Na listę strzelców wpisali się Kamil Buchacz, Kuba Caban, Kuba Stańczyk oraz ponownie Kamil Małota i Bartek Zejer.
Spotkanie zakończyło się wysokim zwycięstwem 7:0, a drużyna mogła odtańczyć tradycyjne „kółeczko” w obiektywie SMS TV.
Dziękujemy kolegom z Zaborza za mecz. Trzeba przyznać, że podopieczni trenera Marcina swoją grą i budowaniem akcji zasłużyli na więcej niż zajmowana lokata. Życzymy im szybkiego powrotu do III Ligi Wojewódzkiej.
Podsumowując: „żółto-czarni” dobrze rozpoczynali dzisiaj obydwie połowy spotkania, z tą różnicą, że w końcówce pierwszej części gry zgubili gdzieś koncentrację, a w drugiej się nią wykazali. Przed nami jeszcze 2 spotkania: w niedzielę podejmiemy „Gwarka” Ornontowice, a w przyszłym tygodniu na koniec ligowych zmagań zmierzymy się z „Gwarkiem” Zabrze. SMS?? OH YEESSS!!!
UKS „Ruch” Radzionków 7:0 MKS Zaborze Zabrze
(1:0)
Bramki: Małota 33’, 80’, Zejer 48’, 70’, Buchacz 65’, Caban 68’, Stańczyk Kuba 75’ (głową)
Asysty: Ćwięczek 33’, 48’, 70’, Caban 65’, 80’, Małota 75’
Skład: Przypaliński – Stańczyk Szymon, Stańczyk Kuba (C), Korbel, Zydek, Kościański, Sikora, Ćwięczek, Bogacki, Małota, Caban oraz Górski (GK), Berger, Zejer, Buchacz, Wikarek, Ozimek, Mueller; trenerzy: Flegel, Dyrda