W czwartkowy wieczór 27 maja, w ramach rozgrywek III Ligi Wojewódzkiej zawitała do nas drużyna „Concordii” Knurów . Zespoły od pierwszych minut meczu narzuciły wysokie tempo meczu. Nie brakowało ostrych spięć. Posiadaliśmy przewagę, utrzymywaliśmy się dłużej przy piłce i stwarzaliśmy sobie zagrożenie pod bramką przeciwnika. Dobrych sytuacji w początkowej fazie gry nie wykorzystał Patryk Mandla. Przeciwnicy czekali na własnej połowie i próbowali wyjść z szybką kontrą. W 20 minucie knurowianie zdobywają pierwszą bramkę, wychodząc szybka kontrą z własnej połowy i wykorzystując brak komunikacji między naszym bramkarzem a linią obrony. Od tego momentu mecz staje się jeszcze bardziej zacięty i twardy. Dążymy do wyrównania, wszystkie nasze akcje są przerywane faulami. Ze stałych fragmentów gry nic nie wynika, gdyż przeciwnik ma zespół o wiele wyższy. Na przerwę schodzimy z głową w dole przegrywając 0:1. Po przerwie naciskamy mocno przeciwnika, stwarzamy sobie sytuacje bramkowe i niewiele brakuje aby wyrównać. Sztuka ta udaje się nam po 15 minutach gry drugiej połowy. Na listę strzelców zapisuje się Jakub Więckowski. W tym okresie posiadamy dużą przewagę na boisku, gra toczy się głównie na połowie „Concordii”. Podobnie jak w pierwszej połowie brak komunikacji bramkarz z obrońca, spowodował że przeciwnik wywalczył sobie rzut różny. Co gorsze goście wykorzystują swoje warunki fizyczne i zdobywają druga bramkę. To moment meczu, w którym chłopcy z Knurowa uwierzyli, że mogą nas pokonać. Robili wszystko do końca meczu, aby za wszelka cenę dowieść ten wynik. Oprócz tego mieli tego dnia ogromny zapas szczęścia, które pomogło im wywieźć wygraną 2:1.